Archive for Wrzesień, 2008

(AKTUALIZACJA!) Wierszyki kontratakują! Mhrok!

Epitafium dla anorektyczki

Przez to, żeś była sama skóra i kości,
niejedna rodzina robaków dziś pości.

Epitafium dla obiboka

Całe życie się obijałeś, próżnowałeś, jak to leń,
więc i po śmierci leżysz bezczynnie cały dzień.

Epitafium dla komputerowca

Przed monitorem praktycznie żyłeś,
do momentu, gdy się nie zawiesiłeś.

Epitafium dla windziarza x2

Latami kursowałeś góra, dół, góra, dół,
tak samo teraz: dusza w górę, ciało w dół.

Tyle lat woziłeś i wreszcie doczekałeś się, żeby
i Ciebie zawieziono jedno piętro poniżej gleby.

Epitafium dla tancerza

Uwielbiałeś tango i salsę, a po śmierci jest tak.. ubogo,
Danse Macabre nie jest w stanie zastąpić nawet pogo.

Epitafium dla golfisty-samobójcy

Ironią losu jest, że po odkopnięciu stołka
to Ty – zamiast piłeczki – trafiłeś do dołka.

Epitafium dla ogrodnika

Przesadzałeś, nawoziłeś, byłeś panem ogrodu,
dziś masz okazję podziwiać kwiatki od spodu.

Epitafium dla strażaka

Z ogniem wojowałeś, lecz zamiast owacji,
doczekałeś się jedynie darmowej kremacji.

Epitafium dla matematyka-satanisty

Służyłeś matmie i Szatanowi, kochałeś wszystkie numery,
więc na nagrobku masz szóstki, więcej niż dwie, mniej niż cztery.

Reklamy

Dodaj komentarz

Wróżba XXI wieku

Wróżenie ze zwierzęcych wnętrzności? Zwierzątka trzeba trzymać zawsze na podorędziu w klatce, a to z kolei oznacza niestety systematyczne karmienie i wymienianie ściółki. Poza tym zarzynany futrzak robi straszliwy hałas i może nas pobrudzić krwią, która bardzo ciężko schodzi z ubrań. Karty Tarota? Jak można wierzyć kawałkowi pomalowanej tekturki. Fusy po kawie? Ta metoda wymusza na nas wcześniejsze opróżnienie filiżanki pełnej niezdrowego eliksiru. Wróżenie z dłoni? Obraźliwe dla kalek. Lanie wosku? Można się poparzyć. Przebijanie szpilką papierowych serduszek z wypisanymi na nich imionami? A drzewa w Amazonii giną!

Jak widać powyżej, dawne sposoby wróżenia jawią się dzisiaj jako archaiczne i zupełnie niepraktyczne. Co w takim razie zrobić ma zakochana osoba, która za pomocą wróżb chce sprawdzić, czy obiekt jej westchnień odwzajemnia uczucia? Nic prostszego, odpowiednią metodę zamieszczam poniżej.

Akcesoria: Do wróżby potrzebujemy kilkuset zróżnicowanych piosenek w formacie mp3, programu, który umożliwia puszczanie ich w przypadkowej kolejności oraz komunikatora internetowego.

Jak wróżyć: w programie zarzucasz piosenki oraz opcję ich losowania, a potem odpalasz komunikator, na którym się udostępniasz. Następnie czekasz, aż obiekt twych uczuć do ciebie zagada. Kiedy to zrobi, sprawdzasz, jaka piosenka akurat leciała i używasz jej jako klucza interpretacyjnego. Oto kilka wybranych utworów z objaśnieniami, co mogą one oznaczać:

Na Wojtusia z popielnika” – szybko dorobicie się męskiego potomka. Córeczkę zwiastuje z kolei przebój „Barbie girl„.

Only you” – partner oddany i wierny, analogicznie „Everybody Needs Somebody To Love” oznacza nimfomankę lub kobieciarza.

Little Drop of Poison” – czarna wdowa lub czarny wdów, liczy wyłącznie na przejęcie twojego majątku.

Hurt” – masochista kochający ból. Jeśli lubisz go zadawać, to jesteś dla niego drugą połówką (mechanicznej) pomarańczy.

Mirror Mirror” – osoba zapatrzona w siebie, narcyz, nawet nie zauważa twojego istnienia.

Devil in disguise” – lubi przebieranki w sypialni, odgrywanie ról, np. diabeł-zakonnica, policjantka-więzień.

Speedy Gonzales” – w wypadku mężczyzn oznacza problemy z przedwczesnym wytryskiem. U kobiet interpretować to należy jako słabość do Meksykanów lub bardziej opalonych mężczyzn.

YMCA” – przykro mi, ale jest homo.

All You Need Is Love” – nie licz na jakiekolwiek prezenty z jej/jego strony.

Sen o Warszawie” – ma zainteresowania motoryzacyjne, więcej czasu spędzi w garażu niż na obiadkach u twoich rodziców.

King Bruce Lee Karate Mistrz” – 1) agresja i przemoc w małżeństwie 2) Zdrada z kimś o imieniu Franek.

Biały miś” – uuu, zapachniało zoofilią. Lepiej nie angażuj się w ten związek lub chociaż przed każdą jego/jej wizytą schowaj dobrze swoje zwierzątka domowe. 

„Dammit, Janet”, „Hey Jude”, „Barbara Ann”, inne piosenki z imieniem w tytule – ma już kogoś innego.

Dodaj komentarz

Głupich wierszyków ciąg dalszy.

Monteki dowiaduje się jak bolesne, bywają pewne kontakty cielesne.

Miejsce akcji: romantyczne miasteczko Werona.
Bohaterowie: młodzieniec pod, na balkonie ONA.
Czas: w bezksiężycową noc spotykają się młodzi.
Sytuacja liryczna: ona słucha, on słodzi.

„Wiem, że jako mężczyzna, jestem w tym cienki,
lecz prawdziwy mój zachwyt budzą twe sukienki.
Ich niespotykana barwa, taka (eeee…) czarna!
Tak, doprawdy, nie ma lepszej barwy!”

„Grzeszny lubieżniku! Znam takich jak Ty gości!
Chwalisz, bo chcesz mi pokazać swe jądra ciemności!
Wiem, że pochwały pod adresem mych ciuszków
płyną jedynie celem dobrania się do cycuszków!”

To mówiąc, przez balustradę się wychyliła
tak niefortunnie, że wypadła i się zabiła.
Nie muszę dodawać, że spadając z balkonu
i do Romea przyczyniła się zgonu.

Prosta przestroga, więc słuchajcie mnie uważnie leszcze:
nie angażujcie się w związki typu balkon-ziemia-powietrze
i uważajcie na strzały słodziutkiego amorka
bo wiodą one wprost do plastikowego worka.

Dodaj komentarz

%d blogerów lubi to: